Samochodem na grzyby

Wrzesien, to poczatek grzybobrania, na ktore wybrac sie mozna pociagiem i autobusem oraz korzystajac z wlasnego srodka lokomocji. Wypad do lasu samochodem jest o tyle lepszy, ze nie jestesmy uzaleznieni od stacji postojowych i odleglosci. Mimo iż ceny benzyny z roku na rok są coraz wyższe, jeżdzenie samochodem na grzyby jest nadal bardzo popularne.
Podstawowym dylematem, zawsze dreczacym grzybiarzy zmotoryzowanych jest pytanie, gdzie zostawic samochod, by po powrocie zastac go w takim stanie, jak odchodzilismy.
W kolejnych postach postaram się przybliżyć różnego rodzaju możliwości ochrony naszych 4 kółek, ubezpieczenia pasującego dla każdego grzybiarza i jego samochodu a także alternatywnych metod transportu.

Bezpieczny samochod

Grzyby w poblizu miejscowosci przewaznie nie wystepuja, a dalej od nich miejsc postojowych brak. Jedyna rozsadna rada jest wyprawa na grzyby w kilka samochodow. Ktos z towarzystwa zawsze przy nich moze zostac i pilnowac dobytku. Innym sposobem jest skorzystanie z lesniczowki i goscinnosci lesniczego. Ma to tez en plus, ze procz bezpieczenstwa samochodu uzykamy dobra rade, gdzie zbiory grzybow najlepiej sie udadza. Nie zawsze jednak do lesniczowki jest blisko i zostaniemy tam dobrze przyjeci. Pozostaja wiec lesne parkingi, gdzie takich jak my, zmotoryzowanych grzybiarzy, zbiera sie kilku. W kupie razniej.
Wybierajac sie do lasu nie zapominajmy o telefonie komorkowym. Przyda sie, gdy ktos zabladzi lub gdy zatruje sie grzybami. Przyda sie tez kompas, jako ze w lesie latwo stracic orientacje.

Potrawy w lesie

Najszybsza potrawa, ktora mozna przyrzadzic jeszcze w lesie (tylko w miejscu wydzielonym czyli na lesnym parkingu) sa rydze, borowiki lub podgrzybki z rusztu.
Sredniej wielkosci grzybki nalezy oplukac, obsuszyc i posolic. Nastepnie maczamy kazdy grzyb osobno w rozpuszczonym masle lub oliwie. Po tym kladziemy je na goracym ruszcie lub - gdy go nie ma - na rozgrzanej dobrze patelni. Piec grzybki nalezy nie dluzej, niz 10-15 minut. Przed spozyciem dobrze jest tez polozyc na wierzch kilka kawaleczkow masla wymieszanego z siekana pietruszka lub szczypiorkiem. Palce lizac. Nigdy w domu nie beda tak smakowaly, jak w lesie.
Mozna tez smazyc je z maslem i cebulka, ale najlepiej robic to z rydzami. Nadaja sie tylko kapelusze. Z poczatku niech sie troche poddusza pod przykryciem, ale na bardzo silnym ogniu. Trzeba mieszac, by nie przypalily sie, lecz ladnie zarumienily. Do jedzenia nadaja sie, gdy nabiora zlotego koloru.


O mnie

Użytkownik

Zaglądam


Pogodne noclegi ustka - zbiór ciekawych miejsc noclegowych!

Piszemy prace dyplomowe czyli prace magisterskie i prace licencjackie.
szkolenia w poznaniu
szablony sklepów internetowych
kursy języka angielskiego